Artykuly

Filmy

o wyprawie do Rzymu W 2000 roku, po prawie 3 letniej przerwie w reżyserii, na ekrany kin weszła epicka opowieść "Gladiator", której koszty realizacyjne wyceniano na filmy 100 milionów dolarów. Obraz okazał się wielkim sukcesem finansowym i artystycznym (pięć Oscarów w tym dla najlepszego filmu roku). Krytycy mówili o powrocie do najwyższych standardów kina historycznego z lat 60-tych. "Gladiatora" porównywano do "Ben Hura", "Spartakusa" czy "Lawrence'a z Arabii"

Film „Przejrzeć Harry’ego” powstał wkrótce po burzliwych wydarzeniach, jakie nastąpiły w życiu prywatnym Woody’ego Allena: przeprowadzonym w atmosferze skandalu rozwodzie z Mią Farrow, która oskarżyła męża o molestowanie pasierbicy i związek z drugą adoptowaną córką, młodą Koreanką. Ta zresztą została później jego żoną. I chociaż reżyser zaprzeczał, jakoby perypetie Harry’ego były odzwierciedleniem jego własnych doświadczeń, trudno nie dostrzec licznych analogii.

Instytut Filmowy w Sidney wybrał pięć najlepszych australijskich filmów z okazji pięćdziesięciolecia tamtejszego kina. Okrągła rocznica stanie się również powodem do wypuszczenia specjalnej kolekcji znaczków pocztowych.

Złota piątka według Instytutu to:

1. "Gallipoli", reż. Peter Weir
2. "Wesele Muriel", reż. P.J. Hogan
3. "Priscilla - królowa pustyni", reż. Stephan Elliott
4. "Zamek", reż. Rob Sitch
5. "Lantana", reż. Ray Lawrence zbots Kuternoga asfaltowa majestatycznie pisze blaszane kostki.